Grom, Doskonały Umysł: najodważniejszy głos kobiecy starożytności

Nie wiadomo, kto to napisał. Nie wiadomo, do jakiej religii należy. Nie wiadomo nawet, czy to modlitwa, poemat, czy manifest. Wiadomo jedno: kobieta mówi. I mówi rzeczy, których nikt w starożytności nie powinien był powiedzieć.

Ja jestem pierwsza i ostatnia. Ja jestem czczona i wzgardzona. Ja jestem nierządnica i święta. Ja jestem żona i dziewica.

To Grom, Doskonały Umysł - jeden z najbardziej zagadkowych tekstów w historii ludzkiej myśli.

Znaleziony z innymi odrzuconymi

Tekst pochodzi z biblioteki z Nag Hammadi - tego samego zbioru, w którym znaleziono Ewangelię Tomasza. Trzynaście kodeksów zakopanych w egipskim piasku w IV wieku, odkopanych w 1945 roku.

Grom, Doskonały Umysł to zaledwie kilka stron koptyjskiego tekstu. Nikt nie wie, kiedy powstał oryginał - szacunki wahają się od I do III wieku n.e. Nikt nie wie, w jakim języku został napisany najpierw. Nikt nie wie, kto mówi - czy to boska Sophia, gnostycka mądrość? Bogini Isis? Sama żeńska zasada boskości?

Paradoksy jako teologia

Inne teksty religijne dają odpowiedzi. Ten stawia paradoksy, jeden za drugim, bez przerwy:

Ja jestem ta, której jest wiele, i ta, której nie ma wcale. Ja jestem milczenie, które jest nieosiągalne, i myśl, o której się wiele pamięta. Ja jestem głos, którego dźwięk jest liczny, i słowo, którego pojawienie się jest wielorakie.

Nie ma tu narracji, nie ma przykazań, nie ma obietnic zbawienia. Jest głos, który odmawia bycia jedną rzeczą. Który mówi: jestem wszystkim i niczym jednocześnie, i jeśli próbujesz mnie zdefiniować, już mnie straciłeś.

Dlaczego to jest radykalne

W starożytnym świecie kobiety nie przemawiały w świątyniach. Nie pisały teologii. Nie definiowały boskości. A tu jest tekst, w którym żeński głos mówi z absolutnym autorytetem: ja jestem boskie.

Nie prosi o pozwolenie. Nie tłumaczy się. Nie szuka akceptacji patriarchalnego systemu. Po prostu mówi.

Historyczka Elaine Pagels z Princeton nazwała ten tekst 'najbardziej radykalnym feministycznym tekstem starożytności'. Reżyser Ridley Scott użył go w swojej kultowej reklamie Chanel No. 5. Pisarka Toni Morrison odwoływała się do niego w swoich dziełach.

Tekst bez właściciela

Grom, Doskonały Umysł nie pasuje do żadnej tradycji. Gnostycy go przechowali, ale nie wygląda na typowy tekst gnostycki. Ma elementy żydowskie, egipskie, greckie i chrześcijańskie - albo żadne z powyższych.

I może to jest właśnie sens. Głos, który mówi 'jestem wszystkim', nie powinien należeć do nikogo.

Nie bądź wobec mnie ignorantem nigdzie ani nigdy. Bądź czujny; nie bądź ignorantem.

Ktokolwiek to napisał, wiedział, że pewnego dnia ten tekst wróci. Po 1600 lat w piasku wrócił.