Bhagavad Gita: rozmowa, która zatrzymała wojnę
Wyobraź sobie największą armię, jaką kiedykolwiek widziałeś. Rydwany, słonie bojowe, miliony żołnierzy ustawionych naprzeciwko siebie. Zaraz zacznie się rzeź. I nagle dowódca jednej ze stron opuszcza łuk i mówi: 'Nie dam rady. Nie będę walczył.'
Ten dowódca to Ardżuna. Jego woźnica to Kriszna - bóg przebrany za człowieka. I zamiast walczyć, zaczynają rozmawiać. Na polu bitwy. Podczas gdy dwie armie czekają.
Ta rozmowa to Bhagavad Gita.
700 wersów w środku eposu
Bhagavad Gita nie jest samodzielną księgą. To fragment Mahabharaty - największego eposu w historii literatury. Mahabharata ma 200 000 wersów, siedem razy więcej niż Iliada i Odyseja razem wzięte. Gita to zaledwie 700 z nich - ale to te 700 wersów zmieniło historię filozofii.
Napisana w sanskrycie, prawdopodobnie między III a II wiekiem p.n.e., przez wieki istniała jako część większej opowieści. Dopiero w VIII wieku filozof Śankara wyodrębnił ją jako osobny tekst.
Kryzys, który zna każdy
Ardżuna nie boi się śmierci. Boi się czegoś gorszego: po drugiej stronie pola bitwy stoją jego kuzyni, nauczyciele, ludzie, których kocha. Jeśli wygra, straci wszystkich bliskich. Jeśli nie walczy, zdradzi swój obowiązek.
Kriszna nie mówi mu 'nie walcz'. Nie mówi też 'walcz i nie myśl'. Mówi coś znacznie dziwniejszego:
Masz prawo do działania, ale nigdy do owoców tego działania. Nie pozwól, by wynik był twoim motywem.
Kiedy twój umysł jest spokojny, w zwycięstwie i klęsce, wtedy odnajdujesz jogę.
To nie jest przepis na bierność. To instrukcja, jak działać bez przywiązania do rezultatu - koncepcja, której zachodnia filozofia potrzebowała dwóch tysięcy lat, żeby samodzielnie dojść.
Cytat, który prześladował Oppenheimera
W lipcu 1945 roku Robert Oppenheimer obserwował pierwszą eksplozję atomową w Nowym Meksyku. Później powiedział, że w tamtej chwili przyszły mu do głowy słowa z Gity:
Teraz stałem się Śmiercią, niszczycielem światów.
Oppenheimer uczył się sanskrytu i czytał Gitę w oryginale. Wybrał ją jako tekst, który jedyny potrafi opisać moment, gdy człowiek zyskuje moc, na którą nie był gotowy.
Dlaczego Gita nie daje łatwych odpowiedzi
Najczęstszym błędem zachodnich czytelników jest szukanie w Gicie jednej nauki. Ale Kriszna oferuje Ardżunie trzy ścieżki naraz: ścieżkę wiedzy, ścieżkę działania i ścieżkę oddania. Nie mówi, która jest najlepsza. Mówi, że każda prowadzi do tego samego celu.
Dlatego Gitę cytują i mnisi, i żołnierze, i fizycy, i programiści. Każdy znajduje w niej swoją ścieżkę. I właśnie o to chodzi.